Phuket to kwintesencja urlopu w Tajlandii;  skąpane w słońcu plaże, zatoki, cudowne wysepki, pulsujące całodobowym życiem wybrzeże, świetne hotele z bogatą infrastrukturą, dziewicza dżungla wewnątrz wyspy, salony masażu tajskiego i moc rozrywek.


Ta największa wyspa Tajlandii (542 km 2) leży na Morzu Andamańskim, 900 km na południe od Bangkoku. Choć jest jednym z najczęściej odwiedzanych rejonów Azji Południowo-Wschodniej, nie zatraciła swego naturalnego uroku. Widać to przede wszystkim na okalających ją wodach zatoki Phang Nga – jednej z najpiękniejszych na świecie. Pełna jest miniaturowych wysepek, wapiennych skał o przedziwnych kształtach, tajemniczych jaskiń, plaż ocienionych palmami kokosowymi, uroczych lagun mieniących się wszystkimi odcieniami błękitu i turkusu. W sąsiedztwie wyspy ustanowiono kilka parków narodowych, obejmujących krystaliczne wody, bezludne wysepki z gąszczem tropikalnej roślinności, dziewicze gaje pełne zwierząt i ptactwa. Phuket jest bardzo rozwinięty pod względem infrastruktury ale nadal większość jego obszaru pokrywa dżungla, nadal w sąsiedztwie kurortów egzystują tradycyjne wioski  z przydomowymi plantacjami kauczuku, wytwórnie batiku stosują od wieków te same metody, w nocnych klubach słychać najnowsze rytmy, a tuż obok odbywają się pokazy tradycyjnych tańców tajskich, rytm życia nocnego nie koliduje z medytacją w buddyjskich świątyniach, a pulsujące kurorty z bezludnymi zatokami parków narodowych.