Słynny, tętniący życiem kurort, jeden z największych w kraju, nazywany Azjatycką Riwierą. Chlubi się wieloma zagospodarowanymi plażami, mnóstwem hoteli, sklepów, lokali gastronomicznych, pubów, dyskotek, klubów go-go i kabaretów z ladyboysami itd. Są tam, na szczęście, także spokojniejsze enklawy, w sam raz do wypoczynku w cieniu tropikalnej przyrody. 


Kurort rozciąga się nad Zatoką Tajlandzką, zaledwie 140 km na południe od Bangkoku (2 godziny jazdy). Początki boomu turystycznego sięgają tu (podobnie jak na Phuket) późnych lat 60.  Najbardziej pulsują życiem Pattaya Beach i South Pattaya, najcichszą jest północny region wokół Naklua, zaś Jomtien Beach to głównie magnes dla wielbicieli sportów wodnych. Choć Pattaya słynie przede wszystkim z miejsc relaksu i rozrywkowego życia, ma także wiele do zaoferowania tym, którzy chcą poznać tajską kulturę. Są tu buddyjskie świątynie, kilka muzeów, galerie sztuki, ogród botaniczny, centrum medytacji.