Ten najmniejszy z siedmiu emiratów (260 km kw.) składa się z trzech enklaw (w tym miasta Ajman). Leży na północnym - wschodzie wzdłuż Zatoki Perskiej, na szlaku nazywanym niegdyś Wybrzeżem Piratów. Blisko stąd do sąsiedniego Sharjah, a z lotniska w Dubaju jest zaledwie pół godziny jazdy.


Niegdyś rdzenna ludność zajmowała się pasterstwem, rybołóstwem, uprawą daktyli, rolnictwem, poławianiem pereł. Tu też był największy w rejonie ośrodek budowania łodzi. Później przybyły kolejne źródła dochodów: przemysł tekstylny, usługi finansowe, turystyka. Dziś mieszka tu 250 tys. ludzi, powstały liczne placówki handlowe i kulturalne, są trzy prestiżowe uczelnie. Życie zmienia się wolniej niż w Dubaju czy Abu Dhabi, ale z drugiej strony pewne rzeczy zaskakują, jak choćby istnienie sklepów, w których można kupić alkohol bez licencji. Tygiel tradycji, elegancji i współczesnej infrastruktury.


Ten spokojny emirat, z dala od wielkich metropolii i zgiełku turystycznego, cieszy się coraz większym powodzeniem wśród tych, ktorzy chcą odpocząc, delektować się autentyczną atmosferą albo zrobić sobie relaksującą przerwę podczas zwiedzania ZEA. Zachęcają do tego długie, szerokie, piaszczyste plaże, malownicze zatoczki, ładne promenady, elegancka marina, urocze parki, ośrodki sportowe. Jest tu kilka miejsc, które w ciekawy sposób prezentują historię regionu, np. stanowiska archeologiczne, nowocześnie urządzone Muzeum Narodowe Ajmanu w XVIII-wiecznym forcie (rękopisy, zabytkowa broń, ceramika, na dziedzińcu systemy nawadniające i tradycyjne, drewniane łodzie). Warto obejrzeć z zewnątrz meczet Sheikh Zayed, pospacerować po Cornishe, zatrzymać się w którejś z licznych restauracji, zrobić zakupy w galeriach handlowych lub na bazarach, zajrzeć na targ rybny albo do słynnego Equestrian Club - stadniny pięknych koni arabskich.


Jedną z atrakcji jest Al Zorah – teren z naturalnym lasem namorzynowym, plażą, siedliskami ptactwa (85 gatunków, w tym flamingi), a także miejscami rekreacyjnymi, np. pole golfowe.