RAS AL KHAIMAH – perła w koronie emiratów

Emirat Ras Al Khaimah jest pełen atrakcji, ma piękne plaże, imponujące góry, zabytkowe forty, wspaniałe hotele. O tym wszystkim pisaliśmy w poprzednich postach. Dziś czas na nieco inne doświadczenia: tajemnicze perły, szaleństwo zakupów i totalny relaks.
Perłowy interes

Mieszkańcy Ras Al Khaimah przez stulecia trudnili się rybołówstwem i poławianiem pereł. To drugie zajęcie było intratne, ale wymagające siły fizycznej i psychicznej, umiejętności pływackich, odporności. Łodzie wypływały z wybrzeża nawet na kilka tygodni, młodzi i starzy mężczyźni nurkowali (bez znanych nam dziś akwalungów) ok. 30 m do dna, byli asekurowani przez pomocników, wiele godzin spędzali w słonej wodzie, narażeni na rany, zadrapania i poparzenia przez meduzy. A wszystko to dla pteria margaritifera – małży dostarczających najpiękniejszych i najcenniejszych pereł. To właśnie one cieszyły się ogromnym popytem w Bombaju – światowym centrum handlu perłami. Europejscy jubilerzy, tacy jak Cartier, zamawiali morskie klejnoty tylko z regionu Julfar, czyli dzisiejszego emiratu RAK, który już we wczesnym średniowieczu uznawany był za główny ośrodek połowu pereł. Wspominał o tym m. in. słynny arabski kartograf i podróżnik Al Idrisi.
Na początku XX w. po wodach Zatoki Arabskiej pływało prawie 5 tys. łodzi z poławiaczami. Sytuacja zmieniła się wraz z masową produkcją pereł hodowanych w Azji i z nastaniem boomu naftowego.
W Muzeum Narodowym Ras Al Khaimah można zapoznać się z system poławiania, organizacji pracy i transportu pereł, zobaczyć wiekowe zestawy do wiercenia pereł, prowizoryczne ochraniacze poławiaczy, stare ryciny i zdjęcia. Do tej bogatej tradycji nawiązuje dziś jedyna w regionie farma pereł Suwaidi Pearls. Można ją odwiedzić, by doświadczyć fascynującej przygody i spotkania z naturą. Tradycyjną łajbą wypływa się z wioski Al Rams do malowniczo usytuowanej platformy na wodzie. Hodowlę pereł założył w 2005 r. Abdullah Al Suwaidi, którego przodkowie z pokolenia na pokolenie trudnili się poławianiem. Dziś w tym samym miejscu, choć w zmienionej formie, powstają morskie klejnoty. Możecie je tam podziwiać, dowiedzieć się o tradycjach, o siedliskach małż perłorodnych, zobaczyć perłę w otwartej ostrydze, zjeść regionalny posiłek, a wycieczkę zakończyć zakupem perłowej biżuterii.

Zakupowy raj

W sklepach i butikach Ras Al Khaimah piętrzą się dobra wszelakie; od produktów światowych marek i kolekcji znanych projektantów, po stosy przypraw, pachnidła arabskie, tkaniny i ozdoby indyjskie, lokalne rzemiosło. Coś wyjątkowego? Proponujemy ręcznie tkane dywaniki, perfumy w na bazie skoncentrowanych olejków w misternie zdobionych flakonach, tradycyjne arabskie stroje, świeże i suszone daktyle, ciasteczka migdałowe, powidła figowe, czekoladki z dodatkiem mleka wielbłądziego, przyprawy, (np. kardamon), kawiarki do przygotowania aromatycznej kawy. Miłośnicy zakupów i wyprzedaży niechaj odwiedzą tutejsze galerie handlowe. Znajdą tam sklepy z odzieżą, gadżetami, elektroniką itd. - międzynarodowe marki, jak i takie, których nie uświadczy się w polskich sklepach.
Jednym z ciekawszych centrów handlowych jest El Naeem Mall usytuowany nad zatoką, składający się z ponad stu sklepów, supermarketu, dużej kręgielni, przestrzeni zabaw dla dzieci i wielu lokali gastronomicznych, wśród których prym wiedzie prestiżowa restauracja libańska.

Do arabskich tradycji architektonicznych nawiązuje Al Hamra Mall, gdzie znajdziecie luksusowe rzeczy, jak i te bardziej powszechne. Zajrzyjcie do meblowego sklepu regionalnej marki Pan Emirates; nie musicie tam kupować łóżka, bo nadbagaż słono kosztuje, ale luksusowa pościel czy ozdoby kuchenne z pewnością się przydadzą i mogą być ciekawym podarunkiem.
.jpg)
Urlop w Ras Al Khaimah nie będzie pełny bez wizyty na tradycyjnym bazarze, gdzie piętrzy się przysłowiowe mydło i powidło, a wśród gór rzeczy przeróżnych, oko łowcy okazji dostrzeże niebywałe cacka, na dodatek targowanie mile widziane. Odwiedźcie Old Market (niedaleko Muzeum Narodowego) lub Kuwaiti Souk – jeden z najstarszych bazarów w emiracie.
A na koniec coś dla koneserów – poranna wizyta na targu rybnym, gdzie można poczuć się przeniesionym w przeszłość, obserwować giełdowy rodzaj kupna-sprzedaży, licytacje na świeżym powietrzu, poznać wiele rodzajów ryb i owoców morza, zanurzyć się (!) w egzotyczną, kulinarną atmosferę.
Relaks w parze
Po zakupach czas na wypoczynek. Plaża? Ogród? Taras? Basen? A może coś absolutnie wyjątkowego, co przyniesie prawdziwe ukojenie dla ciała i duszy ? Zapraszamy do hammamu. W Ras Al Khaimah kultywowana jest tradycja łaźniowych rytuałów. Ich rodowód sięga czasów starożytnych, a kultura arabska wyniosła je do rangi niemal symbolicznej. Niegdyś sauny i łaźnie miały znaczenie nie tylko higieniczne, były przybytkami pielęgnacji ciała, a także wyjątkowymi miejscami spotkań towarzyskich, dysput politycznych i pogawędek – oczywiście z podziałem na część damską i męską. Dziś, podobnie jak w czasach minionych, hammam ma duże znaczenie w życiu mieszkańców emiratu, a dla turystów stanowi nietuzinkową atrakcję, ciekawe i zdrowe doświadczenie. Dogłębnie nawilżająca para wodna, złuszczanie martwego naskórka, okłady, maski, masaże wonnymi olejkami, relaksujący pobyt pośród pięknych wnętrz i szum wody…. Cudowny czas, ukojenie zmysłów, a do tego strata toksyn i kilogramów.

W Ras Al Khaimah działają gabinety masażu, ośrodki odnowy biologicznej z saunami i łaźniami, salony urody i ośrodki spa. Niemal każdy hotel oferuje zabiegi kosmetyczne i rytuały pielęgnacyjne w hammamie. Wyjątkowym miejscem, laureatem edycji konkursu World Spa Awards 2020 w Ras Al Khaimah jest Spa Waldorf Astoria z dwunastoma gabinetami zabiegowymi i apartamentem VIP, łaźniami parowymi, sauną ziołową, hydromasażem. W błogostan wprawiają tutejsze wnętrza inspirowane architekturą arabską, stylistyka morska, kojące barwy, kunsztowne dodatki z masy perłowej, artystyczne detale, surowy jedwab, świetnie zaprojektowane punkty świetlne oraz oczywiście esencja tego miejsca: autorskie zabiegi i innowacyjne techniki w oparciu o ekologiczne linie kosmetyków. Idylliczna kraina relaksu. Tutejsi pracownicy dbają nie tylko o klientów w spa, ale także o ich dobre samopoczucie podczas pobytu w hotelu; przygotowują zestawy do kwiatowo-ziołowych kąpieli w prywatnej łazience i mieszanki zapachowe, którymi spryskiwane są wieczorem pokoje hotelowe. Na spokojny sen proponują esencję z róży, jaśminu i mięty. Dobranoc!
