RAK – spotkanie z historią

Ras Al Khaimah to jeden z najdłużej zasiedlonych obszarów na naszym globie. Badania archeologiczne potwierdzają, że pierwsi osadnicy przybyli tu siedem tysięcy lat temu.
Przez stulecia region ten był ważnym ośrodkiem handlowym nad Zatoką Perską. Tędy prowadziły szlaki kupieckie, mijały się statki i karawany, przybywali handlarze, pielgrzymi, piraci, przedstawiciele różnych narodów, mieszały się języki i religie. Tutejsi żeglarze podróżowali do Indii, Chin, na Zanzibar. Ich zdolności orientacyjne na morzach i oceanach były znane w średniowiecznym świecie. W Jurfal (dzisiejszy emirat RAK) urodził się Ahmad Ibn Majida, zwany lwem mórz – słynny żeglarz, nauczyciel, kartograf, autor książek o nawigacji, poeta. Trwają dysputy naukowe dotyczące rzekomego spotkania Ahmada z Vasco da Gamą. Jedna z hipotez mówi nawet, że to właśnie dzięki wskazówkom arabskiego nawigatora – portugalski odkrywca przepłynął do Indii wzdłuż Afryki.
Pośród twierdz
Strategiczne położenie emiratu powodowało, że na przestrzeni dziejów budowano tu wiele fortów, zamków i wież obronnych. Jedną z najsłynniejszych tego typu budowli jest twierdza Al Dhayah, zbudowana w XVI w. na wzgórzu otoczonym oazą palmową. W 1819 r. toczyły się tu walki z wojskiem brytyjskim, dla którego strome zbocza stanowiły nie lada przeszkodę. Dopiero sprowadzona przez Brytyjczyków potężna armata zadecydowała o ich zwycięstwie. W latach 90. fort został odrestaurowany i dziś można go odwiedzać, wspinając się po kamiennych schodach na szczyt, skąd rozpościera się widok zapierający dech w piersiach.
https://visitrasalkhaimah.com/discover/attractions/dhayah-fort/#gallery-2
21 kilometrów dalej znajduje się inna okazała pamiątka po czasach minionych: Al Falayah Fort (XVIII w.) – niegdysiejsza letnia rezydencja panującej tam rodziny Al Qasimi. To właśnie w tutejszych szacownych murach szejkowie znad Zatoki Perskiej i przedstawiciele rządu brytyjskiego podpisali „Ogólny traktat o zaprzestaniu grabieży i piractwa na lądzie i morzu, datowany na 5 lutego 1820 roku”.
Wyjątkowo cenne są ruiny pałacu, malowniczo usytuowane na skalistym zboczu z widokiem na rozległa oazę Shimal. Według tradycji i legend była to rezydencja wymienionej w Biblii i Koranie królowej Szeby, władającej bogatym królestwem na Półwyspie Arabskim ze stolicą w Marib (teren dz. Jemenu). Pozostały fundamenty pałacu, mury obronne i cysterna do zbierania wody deszczowej. W pobliżu odkryto ślady po osadach z epoki brązu i epoki żelaza, a także ponad sto starożytnych grobowców, które są wyjątkowe pod względem wielkości i architektury. To unikaty na skalę światową.

Muzeum w forcie
Siedziba Muzeum Narodowego Ras Al Khaimah jest wyjątkowa; znajduje się w forcie, który był rezydencją rodziny rządzącej do wczesnych lat 60. ubiegłego wieku. Zbudowano go z powszechnie używanego tam kamienia koralowego, który ma doskonałe właściwości izolacyjne. Charakterystyczną cechą jest wieża (wiatrołap), dzięki której podczas upalnych miesięcy utrzymywano naturalną wentylację. W okresie zimowym wieżę wiatrową można było uszczelnić matą lub specjalnie pociętymi kawałkami drewna. Podczas ostatnich prac rewitalizacyjnych wykorzystano tradycyjne metody budownicze i remontowe. We wnętrzach zabytkowej budowli przechowywane są eksponaty odnalezione podczas wykopalisk archeologicznych na terenie RAK, pamiątki przekazane przez szejka oraz mieszkańców, stara broń, a także cenne dokumenty, rękopisy i traktaty podpisane przez władców Ras Al Khaimah i przedstawicieli rządu Wielkiej Brytanii. Ciekawie zaaranżowano wystawy etnograficzne pokazujące tradycje mieszkańców emiratu, m. in. poławianie pereł, rybołówstwo, uprawę daktyli. Sale wystawowe znajdują się wokół wewnętrznego ogrodu, a prowadzą do nich zabytkowe drewniane drzwi z tradycyjnymi rzeźbionymi wzorami.

Miasto przeszłości
Jazirat Al Hamra to niegdysiejsze miasto wyspiarskie, którego południowo-wschodni kraniec niemalże dotykał lądu stałego. Mieszkańcy przez stulecia utrzymywali się tu z rybołówstwa i z połowu pereł. Jako budulca używali kamieni koralowych, muszli, pni i liści palmowych. W latach 60. opuścili to miejsce. Gnani boomem naftowym i pokusą dobrobytu przenieśli się do Abu Dhabi, zostawiając domy, szkoły, meczety. Niektóre z budowli noszą ślady prawdziwego artyzmu, np. te z dziedzińcami i zdobionymi okiennicami. W pustych, piaszczystych przestworzach niemal surrealistycznie wyglądają ślady normalnego życia: ciężarówka (już zardzewiała), stare łóżko, drewniany plac zabaw, resztki sprzętów domowych. Powiedzmy szczerze; to nie jest jakiś oszałamiający zabytek wpisany do przewodników i na światowe listy must see, ale jest czymś wyjątkowym i robi naprawdę wrażenie. Może więc tym bardziej warto tu zajrzeć, bo miasto-widmo to fascynujące spotkanie z niedawną przeszłością i jedyna tego typu architektoniczna pamiątka na całym wybrzeżu Zatoki Perskiej. Jazirat Al Hamra stanowi dziś miejsce dziedzictwa narodowego, odbywają się tu ciekawe wydarzenia, festiwale ludowe, pokazy lokalnego rękodzieła itp. Zajrzyjcie tu, by przenieść się do przeszłości.

