KRABI – nie tylko kraby

Krabi to nazwa prowincji i jej głównego miasta oraz rzeki. Witajcie w południowej Tajlandii; gorąco, barwnie, egzotycznie. Zauroczą was tu piękne widoki skąpanych w słońcu plaż, błękitnych lagun Morza Andamańskiego i wapiennych ostańców wystających z wody. Magią tutejszych krajobrazów zachwycali się Angelina Jolie, Rooger Moor i Leonardo di Caprio.
Krabi leży na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Malajskiego, 800 km na południe od Bangkoku. To idealny cel na beztroskie wakacje wypełnione plażowym lenistwem, sportami wodnymi, wędrówkami po lesie deszczowym, zwiedzaniem świątyń buddyjskich i rejsami po morzu pośród malowniczych wysepek, grot i strzelistych ostańców. Wielbiciele jaskiń, wspinaczki skałkowej, wędrówek, wędkowania i nurkowania będą tu szczęśliwi, podobnie jak koneserzy azjatyckich smaków, tajskiego masażu i medytacji. A zakupy i imprezy? Ależ oczywiście! Bary, knajpki, kluby, sklepy, sklepiki, butiki, kramy, targi… Do wyboru, do koloru. Turystyka jest tu rozwinięta (ale nie tak jak na pobliskiej wyspie Phuket), ulice kurortów tętnią życiem, ale można znaleźć też spokojny kawałek swojego tropikalnego raju.

Prowincja Krabi ze swymi zatokami i wysepkami i z bujną zielenią idealnie nadaje się na słoneczny wypoczynek dla tych, którzy chcą uciec od cywilizacji, ale jednocześnie być blisko jej zdobyczy; mieszkać w komfortowym hotelu z wszelkimi wygodami i móc odkrywać egzotyczne zakątki. Co warto zrobić? Wybrać się na wycieczkę zorganizowaną albo samemu, odkrywać ekscytujące okolice. Kajak, łódź, statek, bambusowa tratwa, tuk-tuk, skuter, rower, autobus – środków komunikacji jest tu sporo. Z poziomu morza Krabi prezentuje się bajkowo.

Podczas wycieczek zobaczycie wapienne klify, jaskinie, wysepki koralowe, wszystkie odcienie błękitu i turkusu, las namorzynowy, wąskie kanały, wysokie klify i makaki posilające się krabami. Dopełnieniem wrażeń będzie nurkowanie. Wystarczą płetwy i maska, by poznać podwodne bogactwo, np. wokół wysp Ko Phi Phi i Ko Lanta. Krajobrazy Krabi są niesamowite i pięknych terenów tak wiele, że jedna wycieczka morska to zdecydowanie za mało, by nasycić się urodą wybrzeża.
Wnętrze lądu też jest arcyciekawe. Najlepiej poznawać je podczas trekkingów i pieszych wycieczek. Warto wybrać się na szlak w Parku Narodowym Khao Ngon Nak, by doświadczyć bujnej przyrody dżungli i ze wzgórz podziwiać widok wapiennych skał wyłaniających się z toni morskiej. Po wędrówkach czas na relaks w dobroczynnych gorących źródłach, otoczonych piękną, egzotyczną roślinnością. Temperatura wody (38-40 st. C) i jej bogaty skład mineralny mają doskonały wpływ na zdrowie i samopoczucie.

W całej prowincji jest wiele miejsc sakralnych, głównie klasztorów i świątyń buddyjskich, a także meczetów. Jest też mały kościół katolicki z kapliczką w… jaskini. Najpiękniejsza jaskiniowa świątynia to buddyjska Tiger Cave Tample, która znajduje się niespełna 10 km od miasta Krabi. Wizyta tu wymaga nieco wysiłku, bo świątynia stoi na szczycie góry, do której wiedzie ponad 1200 dość stromych stromych schodów. Widoki wynagrodzą ten trud.
Do listy wrażeń z Krabi możecie dołączyć jeszcze medytacje, poznanie rytuałów buddyjskich, jogę, tajski masaż, rozkoszowanie się tutejszym jadłem, kursy gotowania tajskiego, treningi na tajskim ringu bokserskim, kąpiele ze słoniami, wizytę w wiosce na palach.

Wyjątkowa jest Ko Lantha (ok. 70 km od miasta Krabi), którą otacza aż 50 maluteńkich wysepek. Panuje tu spokojna, relaksująca atmosfera, do wypoczynku zachęcają rozległe plaże, piękne hotele, gabinety odnowy biologicznej i tajskiego masażu, zadziwia bujna roślinność wzgórz pokrytych lasem deszczowym. Jest tu sporo ścieżek przyrodniczych i punktów widokowych. Od setek lat żyją zgodnie obok siebie różne społeczności: Tajowie pochodzenia chińskiego i romskiego, buddyści i muzułmanie. Ko Lantha to idealne miejsce na wakacje z dziećmi i romantyczny wypad we dwoje.

